Rozwiązanie na wszystko – moc reklam

Zastanawialiście się kiedyś w jakim stopniu media Wami manipulują?
Jeśli nie, pozwólcie proszę, że przytoczę Wam wnioski moich obserwacji.
Na co dzień nie oglądam telewizji – nie jest to moja ulubiona forma spędzania czasu wolnego, ale czasem zdarza mi się chwila relaksu z pilotem w ręku.

Nie od dziś wiadomo, że reklamy trwają dłużej niż czas emisji części danego programu.
Ile razy zdarzyło się Wam w przerwie ulubionego serialu czy filmu wziąć prysznic, przygotować kolację a reklama trwała dalej?

Przejdźmy jednak do konkretu – zwróciliście uwagę na to co reklamuje się najczęściej?
No właśnie… Leki i suplementy diety! W dzisiejszych czasach znajdziemy „rozwiązanie” na wszystko – dosłownie. Magiczne tabletki które rozwiążą każdy nasz problem.  Czy aby na pewno tak jest? Nie do końca… Jestem pewien, że 80% reklamowanych produktów „działa” na zasadzie placebo, a przemysł farmaceutyczny i branża suplementacyjna zarabia na nas niemałe pieniądze.

Pamiętajmy też o sugerowanym dawkowaniu które często jest bardzo zaniżone.
Jako przykład weźmy kwas askorbinowy, czyli bardzo popularną w okresie jesiennym witaminę C. Macie świadomość tego, że dawka profilaktyczna to 3g, a dawki lecznicze sięgają nawet 15g? Jeśli suplementujecie się produktem zawierającym witaminę C zwróćcie uwagę na jej zawartość w jednej tabletce/kapsułce i porównajcie ją do powyższych dawek. Oczywiście przedstawione gramatury są tylko przykładem a dawkowanie to sprawa indywidualna więc pamiętajcie o tym, aby przed użyciem jakiegokolwiek leku czy suplementu skonsultować się z lekarzem lub trenerem prowadzącym.
Omówmy jeszcze kwestię suplementów dotyczących odchudzania – bardzo popularnych zresztą. Większość z nich produkowana jest na bazie stymulantów takich jak kofeina czy tauryna które najzwyczajniej nas pobudzają przez co mamy więcej energii do działania – równie dobrze efekt ten możemy osiągnąć wypijając „małą-czarną” kawę dużo tańszym kosztem.
Uwierzcie mi, że gdyby ktoś wynalazł środek który pozwoli na utratę tkanki tłuszczowej bez naszego zaangażowania zostałby miliarderem a kolejki po ten „magiczny” produkt nie miałyby końca – być może kiedyś doczekamy się tego, ale na chwilę obecną skończcie szukać magicznych rozwiązań i zacznijcie działać!

Wszelkie zmiany zaczynają się w Tobie!

Powiązane posty: