metamorfozy-banner-1

Metamorfozy naszych klientów

Zobacz wszystkie

Poznaj historię sukcesu Anety, Grzegorza i Łukasza! z Trenerem Proforma

Filmy zrealizowane przy współpracy z
ANETA schudła 25kg
GRZEGORZ schudł 54kg
ŁUKASZ schudł 25kg

PONAD 1000 ZADOWOLONYCH KLIENTÓW, POZNAJ NIEKTÓRYCH Z NICH! UWAGA: Na Twoje życzenie udostępnimy Ci numery do naszych Klientów!

Na diecie byłam przez połowę swojego życia tzw. dieta „od jutra”. Zawsze jednak było coś, co nie pozwalało mi zacząć diety… były to wymówki, które wymyślałam sobie sama.W lutym 2017 obiecałam sobie, że jeśli wytrzymam miesiąc bez coli i chipsów, które były moją absolutną miłością, to pójdę do dietetyka. Minął miesiąc i wytrzymałam ale jakoś nie było mi po drodze i w sumie nie wiedziałam jakiego dietetyka wybrać, aż w końcu odważyłam się zapytać moją klientkę, która znikała w oczach jak ona to robi.

SARA
przed: 120,3 kg
po: 80 kg

Zacznę dość nietypowo i powiem krótko, że to były najlepiej wydane pieniądze w moim życiu. Powiem więcej ta „inwestycja” odmieniła moje życie, każdemu kto dziś to czyta i zastanawia sięco zrobić oraz czy warto – odpowiadam krótko i zdecydowanie – TAK, WARTO!!!Motywacja to podstawa, skoro to czytasz to znaczy, że chcesz coś zmienić i szukasz pomocy – ja też tak zaczynałam. Pamiętaj! Dzisiaj jesteś lepsza/y niż wczoraj, jutro będziesz lepsza/y niż dzisiaj… więc nie pozwól by juta nie było!

JUSTYNA
przed: 78,5 kg
po: 64,7 kg

Moje odchudzanie z Trenerem Proforma rozpoczęłam po wygraniu konkursu na tygodniowy plan żywieniowy i trening. Marzyłam o 60kg… i uzyskałam taki wynik, dzięki ciężkiej pracy i pomocy mojej trenerki, udało osiągnąć wymarzoną wagę. Po zakończeniu współpracy zostały nawyki żywieniowe i nawet czasem pozwalam sobie na coś słodkiego, ale już na pewno nigdy nie wrócę do swojej dawnej wagi.Dziękuję mojej Trenerce, bo bez niej by się nie udało. Polecam w 100% Projekt Proforma, w którym brałam udział. Załoga Trener Proforma czyni cuda… wasza mobilizacja jest najważniejsza.Polecam w 100% Projekt Proforma!

SABINA
przed: 82,7 kg
po: 60 kg

Zacznę od poniedziałku, od nowego miesiąca, po świętach... Sama nie pamiętam ile razy wmawiałam sobie to kłamstwo. Poniedziałek albo 1go zawsze nadchodziły i zaczynałam "dietę", która trwała do wieczora tego dnia, a ja stawałam się coraz grubsza, coraz bardziej zmęczona i zakompleksiona. Moje nawyki żywieniowe wołały o pomstę do nieba - jedzenie na mieście albo smażone na oleju i słodycze...O "Trenerze Proforma" słyszałam już dawno, ale że mam naturę "niewiernego Tomasza" musiałam zobaczyć żeby uwierzyć. Na moje szczęście znam osobiście osobę, która zmieniła swój wygląd i życie dzięki projektowi.

JOANNA
przed: 87,3 kg
po: 67,3 kg

Decyzja, że muszę „coś” ze sobą zrobić, nie była noworocznym postanowieniem, chociaż pierwsze kroki zrobiłam właśnie w styczniu. Kiedy dowiedziałam się, że są ludzie, którzy pomagają takim jak Ja, nie zastanawiałam się przez moment i tym sposobem trafiłam do Trener Proforma.Czy było łatwo? Może nie zabrzmi to skromnie, ale powiem, że tak. Jestem konsekwentna, a świadomość tego, że efekt zależy tylko ode mnie i robię to tylko dla siebie zwiększał moją motywację. W końcu nie musiałam też myśleć, co jeść i w jakich ilościach. Dieta opracowana przez Trenera była bardzo dużym ułatwieniem.

EWA
przed: 94,4 kg
po: 68 kg

Nigdy nie lubiłam kupować spodni.Za każdym razem próba ich kupna kończyła się tak samo. Wybranie spodni z samego końca (jeden z największych rozmiarów, co już nastawiało mnie negatywnie), potem przymierzalnia, spojrzenie w lustro i oczy napełniające się łzami. "Jak mogłam się doprowadzić do takiego stanu?!"Wielki tyłek, ogromne udziska, a łydki sprawiały, że materiał spodni pękał w szwach...Kolejne dwa dni popłakiwałam po kątach oczywiście zajadając żal, bo przecież gorzej być już nie może!Chciałam coś z tym zrobić ale....

EWELINA
przed: 71,8 kg
po: 59,2 kg

Szukałam osoby, która będzie nade mną sprawować kontrolę, nauczy mnie jak zdrowo się odżywiać i uświadomi co należy robić dobrze aby nie mieć nigdy problemów z nadwagą. Czyli poszukiwałam osoby, która będzie zarazem trenerem jak i dietetykiem, potrzebowałam tzw. silnej ręki, która poprowadzi mnie z powrotem na właściwą drogę. Zaczęłam więc przeglądać Internet i szukać i natrafiłam na stronę TRENER PROFORMA. Nie wierzyłam w zdjęcia osób, które widziałam w miejscu, gdzie miałam pierwsze spotkanie z trenerem, myślałam że to wszystko komputerowa ściema

BEATA
przed: 95,7 kg
po: 64,5 kg

Nie ukrywam, że w szkole miałam nadwagę potem trochę schudłam ale nigdy nie byłam zadowolona ze swojego ciała. Moją zmorą były słodycze i zapychanie się. Dramat zaczął się po drugiej ciąży gdy na wadze było ponad 90kg. Wszyscy mówili, że "waga sama zejdzie" potrzeba tylko czasu jednak wiedziałam, że samo nic się nie zrobi. Takiej wagi jeszcze nie miałam i to był czas kiedy zrozumiałam, że muszę coś z tym zrobić. Wtedy właśnie zapisałam się do Projektu Proforma.

ASIA
przed: 89,1 kg
po: 65 kg

Stosowałem wcześniej znaną chyba wszystkim dietę białkową. Schudłem ale po chwili wszystkie kilogramy wróciły, i to z nawiązką. Myślałem, że jestem już skazany na otyłość. Z pomocą przyszedł znajomy, który polecił mi odchudzanie w Trener Proforma, ponieważ osiągnął już z nimi sukces. Mimo, że posiadałem dosyć dużą – jak chyba każdy w Polsce teoretyczną wiedzę dotyczącą odżywiania - to w pełni skoncentrowałem się na dietetyczno-treningowych zaleceniach otrzymywanych od trenera.

GRZEGORZ
przed: 109,1 kg
po: 77,5 kg