Zobacz prawdziwe metamorfozy naszych klientów

EWELINA

Nigdy nie lubiłam kupować spodni.

Za każdym razem próba ich kupna kończyła się tak samo. Wybranie spodni z samego końca (jeden z największych rozmiarów, co już nastawiało mnie negatywnie), potem przymierzalnia, spojrzenie w lustro i oczy napełniające się łzami. “Jak mogłam się doprowadzić do takiego stanu?!”

Wielki tyłek, ogromne udziska, a łydki sprawiały, że materiał spodni pękał w szwach…Kolejne dwa dni popłakiwałam po kątach oczywiście zajadając żal, bo przecież gorzej być już nie może!

Chciałam coś z tym zrobić ale…. Ale wydawało mi się to takie trudne! Te wszystkie dziwne nazwy – nie przetworzona żywność, niskokaloryczność, pełnowartościowe produkty, makro i mikrominerały.

“Co to na Boga znaczy?!”- myślałam.

Momentem krytycznym była sytuacja, gdy po powrocie z wakacji, gdzie raczyłam się dobrodziejstwami promenad Bałtyku- takimi jak gofty, gofry i jeszcze więcej gofrów- ostatnie spodnie jakie posiadałam, zatrzymały się w połowie ud…

Powiedziałam sobie KONIEC!

Zrządzeniem losu znalazłam pomoc – trenerkę z Trener Proforma <3

Umówiłam się na spotkanie. Już sama myśl o nim powodowała, że ze wstydu dostawałam rumieńców! “Co sobie pomyśli fit dziewczyna jak zobaczy takiego morświna?”-myślałam.

Poszłam, porozmawiałam i wspólnie ustaliłyśmy plan działania na najbliższy miesiąc. Alina wyjaśniła mi wszystko “po ludzku”, wysłuchała, wytłumaczyła. Ulżyło mi! Dała mi wiarę, że musi się udać, a ja z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu nie chciałam jej zawieść. Byłam gotowa na ciężką pracę i masę wyrzeczeń. Ku mojemu zdziwieniu… Nie wiele z tego okazało się prawdą!

Owszem – zrezygnowałam ze słodyczy, cole zamieniłam na wodę, ale gdy po tygodniu zobaczyłam pierwsze efekty – przestało mi tego brakować. Jedzenie okazało się smaczne i chętnie je przygotowywałam dla CAŁEJ RODZINY. Ćwiczenia były dopasowane do moich możliwości i sprawiały mi przyjemność. Wszystko zmieniło się jakoś tak naturalnie i zupełnie bezboleśnie.

Teraz wiem, że można osiągnąć WSZYSTKO o czym się marzy – to tylko kwestia nastawienia i organizacji!

Mam dwójkę małych dzieci, dom, pracę zawodową i wszystkie te obowiązki które masz TY! Dałam radę więc każdy może to zrobić! Wystarczy się przestać nad sobą użalać, zaufać odpowiedniej osobie  i w końcu ruszyć tyłek! Dowód? Minus 12kg !!! <3

Byłam pulchną mamuśką, teraz chodzę z podniesioną głową! W końcu się siebie nie wstydzę, mąż zakochał się na nowo, a po wejściu do przymierzalni z dumą odziewam się w rozmiary S, 36, 38.

Czego chcieć więcej? 🙂

PRZED: 71,8kg
PO: 59,2kg
CZAS TRWANIA: 17 tygodni
DIETA: TAK
ĆWICZENIA: TAK
PRZED

PRZED

PO

PO

przed
Wymiary
TALIAPRZED: 102cmPO: 86cm-16%
BIODRAPRZED: 110cmPO: 95cm-14%
UDOPRZED: 66cmPO: 56cm-16%
po
Ewelina