Dlaczego kobiety powinny trenować siłowo?

ASPEKT METABOLICZNY

Dzięki treningowi siłowemu (lub interwałowemu) jesteśmy w stanie bezpośrednio podkręcać nasz metabolizm – niezaprzeczalny fakt. Ilości LBM (beztłuszczowej masy ciała) jest ściśle powiązana z ilością kcal wykorzystywanych przez organizm. Krótko mówiąc? Więcej masy mięśniowej = szybszy metabolizm.

OPTYMALIZACJA SKŁADU CIAŁA

Na wstępie chciałbym obalić tutaj MIT, że kobieta trenując siłowo rozrośnie się i będzie wyglądała “jak facet”. Nic bardziej mylnego. Zacznijmy od tego, że MĘŻCZYŹNI trenując ciężko przez wiele, wiele lat mają dość spory problem z rozbudowaniem masy mięśniowej (mówimy oczywiście o podejściu bez wspomagania farmakologicznego – sterydów). A jak to wygląda w przypadku kobiet? Układ hormonalny jest zupełnie inny i niemożliwe wręcz jest abyście przesadziły z ilością beztłuszczowej masy ciała. Wszystkie te przerośnięte sylwetki kobiet które oglądacie w mediach społecznościowych to fikcja lub po prostu sprawa ingerencji w układ hormonalny z zewnątrz (w/w sterydy).
Życzę Wam, abyście podczas Waszej siłowej przygody zbudowały 2-5kg beztłuszczowej masy ciała. Wpłynie to pozytywnie na wygląd i tak – zachowacie kobiece kształty, a nawet bardziej je uwydatnicie

SAMOPOCZUCIE

Jak w zasadzie każda aktywność fizyczna podejmowana z przyjemnością będzie poprawiała nasze samopoczucie oraz (często) mimo zmęczenia da zastrzyk pozytywnej energii, co przekłada się na większą wydajność w codziennych czynnościach.

WZORCE RUCHOWE

Dzięki wykorzystaniu ćwiczeń wielostawowych takich jak przysiad/martwy ciąg itd. doskonalimy wzorce ruchowe, które przekładają się na sytuacje z życia.
Przykład: ile razy widziałyście kogoś schylającego się po ciężki przedmiot w sposób taki, że kręgosłup aż błagał o litość a swoją krzywizną przypominał napięty łuk?
Osoby, które trenują siłowo mają najczęściej wyrobione prawidłowe wzorce ruchowe, które podświadomie wykorzystują na co dzień. Kręgosłup z pewnością Wam za to podziękuje.

ZWIĘKSZENIE GĘSTOŚCI MASY KOSTNEJ

To punkt, który moim zdaniem jest jednym z ważniejszych jak nie najważniejszym. Kobiety mają dużo większe skłonności do osteoporozy. Dzięki treningowi oporowemu (siłowemu) przez nacisk na masę kostną powodujemy, że staje się ona gęstsza (twardsza) dzięki czemu zmniejszamy ryzyko wystąpienia problemów z układem kostnym.
Wszelkiego rodzaju głodówki bądź odchudzanie się bez treningu oporowego prowadzi do spadku masy kostnej, co z kolei sprzyja osteoporozie.

Oczywiście zalet treningu siłowego jest o wiele więcej np. zwiększenie pewności siebie – moglibyśmy tak wymieniać i wymieniać. Natomiast wad? Szczerze? Z wyjątkiem przeciwwskazań zdrowotnych (często też wyimaginowanych – nad wyraz) nie znalazłem.

Powiązane posty: