Co z tą wagą?

Rozpoczynając proces odchudzania zaczynamy regularnie dokonywać pomiarów masy ciała.

Czy waga jest obiektywnym narzędziem kontroli naszych postępów? To zależy…

Wpływ na naszą masę ciała w perspektywie kolejnych dni ma wiele czynników:

  • godzina ostatniego posiłku dzień przed ważeniem,
  • ilość snu,
  • objętość ostatniego posiłku,
  • ilość spożywanych płynów,
  • treść pokarmowa zalegająca w jelitach,
  • stres/zdenerwowanie,
  • ilość sodu w diecie,
  • podaż węglowodanów

I wiele, wiele innych… Jak widzisz, na naszą masę ciała wpływ ma wiele czynników, dlatego nigdy waga nie powinna być jedynym narzędziem do oceny naszych postępów. Jeśli chcielibyśmy być obiektywni pod kątem oceny zmian masy ciała musielibyśmy wyciągać średnią wagę z całego tygodnia. Jak to zrobić? Ważymy się każdego dnia zapisując swoją masę ciała. Pod koniec tygodnia sumujemy wyniki i dzielimy przez ilość dni -7.

Przykład:

  • Poniedziałek: 81,2kg
  • Wtorek: 80,8kg
  • Środa: 81kg
  • Czwartek: 81,5kg
  • Piątek: 81,7kg
  • Sobota: 81,3kg
  • Niedziela: 80,5kg

Sumujemy wyniki: 81,2 + 80,8 + 81 + 81,5 + 81,7 + 81,3 + 80,5 = 568

Następnie dzielimy uzyskany wynik przez 7 (ilość dni): 568/7= 81,1kg

Średnia nasza masa ciała w perspektywie tygodnia wynosi więc 81,1kg.

Wartość tą porównujemy z kolejnymi tygodniami.

Jeśli chodzi o hierarchię oceny postępów, czyli, w jakiej kolejności powinniśmy rozpatrywać monitorowanie naszych efektów w procesie odchudzania to sugeruję następującą:

  1. LUSTRO – „lustereczko powiedz przecie, czy jestem już najszczuplejsza na Świecie?” Dokładnie tak, lustro prawdę Ci powie. Zdaje sobie sprawę, że ciężko ocenić siebie obiektywnie i pozytywnie, dlatego dobrym rozwiązaniem będzie robienie zdjęć poglądowych i porównywanie ich pod kątem zmian w sylwetce
  2. OBWODY – szczególnie talia, pas, biodra, udo. Jeśli obwody zmniejszają się, a co za tym idzie ubrania są „luźniejsze” to jesteś na dobrej drodze, nawet, jeśli waga robi Ci na złość i ani drgnie.
  3. WAGA I ANALIZATORY SKŁADU CIAŁA – dopiero na ostatnim miejscu, jako dodatkowe narzędzie. O wadze pisałem już wyżej, a jeśli chodzi o analizatory składu ciała to pomiar może być często przekłamany, dlatego nie sugerowałbym się stricte wynikami, a raczej sprawdzał tendencję danego parametru (np. tkanki tłuszczowej) – spadkowa/wzrostowa.

I na koniec pamiętajcie… Cierpliwości!

Nie przytyłeś w dwa dni, a więc w dwa dni nie schudniesz.

Powiązane posty: