AKTYWNOŚĆ POZA TRENINGOWA część 2

W poprzedniej części (link tutaj) dowiedziałeś się w jaki sposób może się zwiększyć Twoja aktywność poza treningowa. Wskazówki były bardzo ogólne i tak naprawdę może stosować je każda osoba – nie tylko pracownik biurowy. W dzisiejszym artykule dowiesz się jakie zmiany możesz wprowadzić w swojej pracy po to, aby tam również zwiększyć swoją ilość wykonywanych kroków. 

Na początku przypomnijmy, że według zaleceń WHO (Międzynarodowa Organizacja Zdrowia) dzienna norma kroków, które każdy z nas powinien wykonać to 10 000. Jeśli założymy, że blisko 8 godzin dziennie spędzasz za biurkiem, to liczba 10 000 kroków wydaje się  ciężka do zrealizowania.

Jak więc sprawić by aktywność poza treningowa była większa?

Każdy pracownik ma regulaminową przerwę śniadaniową. Oczywiście długość i częstotliwość przerw zależy również od ustaleń szefa – jednak niejednokrotnie pracownik biurowy ma możliwość częstszego, ale krótkiego wyjścia np. po kubek ciepłej herbaty lub kawy. Jeśli masz tę możliwość – korzystaj z niej. Dzięki tym małym wyjściom dasz odpocząć oczom od komputera, zmienisz pozycję ciała na stojącą, a także zadbasz o nawodnienie i zyskasz dodatkowe kroki do swojego dziennego bilansu. 

Lenistwo 😉 i jego wpływ na aktywność poza treningową

Często zauważaną przeze mnie czynnością jest tzw. ”jeżdżenie krzesłem” po podłodze przez osoby, które pracują w biurze, urzędzie, czy na poczcie. Co w ten sposób tracimy? Nasze mięśnie głębokie są cały czas w niezmienionej pozycji, co powoduje ich obciążenie i osłabienie – występuje tzw. monotypowość ruchów. Mam na to proste rozwiązanie – wystarczy wstać z fotela i podejść po przedmiot, który chcieliśmy zabrać. Dzięki temu nasza sylwetka zmieni swoje ułożenie, mięśnie otrzymają chwilę odpoczynku,  a my uzyskamy kilka kroków w gratisie do naszego dziennego bilansu. Co oznacza, że znów nasza aktywność poza treningowa się zwiększy. 🙂 Nie staraj się tłumaczyć, że to tylko chwila, 8 kroków – 4 wstając z fotela i 4 wracając do biurka. Jeśli tę czynność wykonasz w ciągu dnia 10 razy, to ta z pozoru mała zmiana da Ci już 80 kroków w plusie w Twoim bilansie. Czy to nie brzmi zachęcająco? 🙂

Róbmy wszystko sami, nie przy okazji

Kolejną metodą na zwiększenie ilości kroków w pracy biurowej jest wykonywanie pewnych czynności osobiście. Co mam na myśli? Często w pracy biurowej mamy kilka działów, które ze sobą współpracują – przekazują sobie pocztę, paczki, różne dokumenty, pisma, itd. Niejednokrotnie zdarzało mi się zauważyć, że pani Krystyna z działu X, prosi panią Danusię z działu X o zabranie dokumentów dla pani Grażyny z działu Z. Dlaczego? Dlatego, że… pani Danusia akurat tam idzie. I to jedyny powód. Załóżmy, że aby dostać się do działu Z (czyli tego, do którego idzie pani Danusia) musimy wykonać 40 kroków. Droga powrotna z tego działu na nasze stanowisko pracy to oczywiście  również 40 kroków. Zatem łącznie ten jeden „spacer” z dokumentami  to 80 kroków. Jeśli założymy, że w ciągu dnia takich „spacerów” do tego działu  moglibyśmy wykonać  5, to łącznie daje nam 400 kroków. Czy wciąż masz ochotę stale prosić drugą osobę o przekazanie dokumentów, zamiast przejść się osobiście? 🙂 

Wstań…niby niewiele, a jednak, tak dużo

Następną z pozoru prostą sprawą jest sposób układania czy przeglądania dokumentów. Jest to czynność, którą bardzo często wykonujemy stale siedząc (i niejednokrotnie poprzedzamy to „podjechaniem fotelem” pod regał, czyż nie?:) ).  Dlaczego? Myślę, że jest to raczej kwestia przyzwyczajenia lub lenistwa – a śmiało możemy część tej pracy wykonać na stojąco. To kolejna mała czynność, która wpłynie na zmianę pozycji ciała, rozluźnienie napięcia mięśni, a także – tu ciekawostka – pozwoli na spalanie większej ilości kalorii, bo pamiętajmy, że stojąc spalamy ich więcej niż siedząc. 

Jeśli wdrożysz w swoje życie wskazówki zawarte w obu częściach tego artykułu, gwarantuję Ci, że 10 000 kroków dziennie nie będzie stanowić dla Ciebie żadnego problemu. To jak, zaczynamy? 🙂