Przejdź do panelu klienta
  • Rozpocznij z nami odchudzanie

 Trener ProForma zapewniA

Opiekę trenerów dietetycznych

Konsultacje online

Plan ćwiczeń

Program żywienia

Motywację

Nieograniczony kontakt

Na co czekasz? Zacznij już teraz Kup teraz

Witaj na naszej nowej stronie

Z tej okazji skorzystaj z naszej specjalnej ofertyROZPOCZNIJ WŁASNĄ METAMORFOZĘ ZA 1zł

Poznaj historię sukcesu Anety, która schudła 25kg z TreneremProforma!

Filmy zrealizowane przy współpracy z

Decyzja, że muszę „coś” ze sobą zrobić, nie była noworocznym postanowieniem, chociaż pierwsze kroki zrobiłam właśnie w styczniu. Kiedy dowiedziałam się, że są ludzie, którzy pomagają takim jak Ja, nie zastanawiałam się przez moment i tym sposobem trafiłam do Trener Proforma.Czy było łatwo? Może nie zabrzmi to skromnie, ale powiem, że tak. Jestem konsekwentna, a świadomość tego, że efekt zależy tylko ode mnie i robię to tylko dla siebie zwiększał moją motywację. W końcu nie musiałam też myśleć, co jeść i w jakich ilościach. Dieta opracowana przez Trenera była bardzo dużym ułatwieniem.

EWA

przed: 94,4 kg
po: 68 kg

Na diecie byłam przez połowę swojego życia tzw. dieta „od jutra”. Zawsze jednak było coś, co nie pozwalało mi zacząć diety… były to wymówki, które wymyślałam sobie sama.W lutym 2017 obiecałam sobie, że jeśli wytrzymam miesiąc bez coli i chipsów, które były moją absolutną miłością, to pójdę do dietetyka. Minął miesiąc i wytrzymałam ale jakoś nie było mi po drodze i w sumie nie wiedziałam jakiego dietetyka wybrać, aż w końcu odważyłam się zapytać moją klientkę, która znikała w oczach jak ona to robi.

SARA

przed: 120,3 kg
po: 80 kg

Zacznę od poniedziałku, od nowego miesiąca, po świętach… Sama nie pamiętam ile razy wmawiałam sobie to kłamstwo. Poniedziałek albo 1go zawsze nadchodziły i zaczynałam „dietę”, która trwała do wieczora tego dnia, a ja stawałam się coraz grubsza, coraz bardziej zmęczona i zakompleksiona. Moje nawyki żywieniowe wołały o pomstę do nieba – jedzenie na mieście albo smażone na oleju i słodycze…O „Trenerze Proforma” słyszałam już dawno, ale że mam naturę „niewiernego Tomasza” musiałam zobaczyć żeby uwierzyć. Na moje szczęście znam osobiście osobę, która zmieniła swój wygląd i życie dzięki projektowi.

JOANNA

przed: 87,3 kg
po: 67,3 kg

Nigdy nie lubiłam kupować spodni.Za każdym razem próba ich kupna kończyła się tak samo. Wybranie spodni z samego końca (jeden z największych rozmiarów, co już nastawiało mnie negatywnie), potem przymierzalnia, spojrzenie w lustro i oczy napełniające się łzami. „Jak mogłam się doprowadzić do takiego stanu?!”Wielki tyłek, ogromne udziska, a łydki sprawiały, że materiał spodni pękał w szwach…Kolejne dwa dni popłakiwałam po kątach oczywiście zajadając żal, bo przecież gorzej być już nie może!Chciałam coś z tym zrobić ale….

EWELINA

przed: 71,8 kg
po: 59,2 kg

Nie ukrywam, że w szkole miałam nadwagę potem trochę schudłam ale nigdy nie byłam zadowolona ze swojego ciała. Moją zmorą były słodycze i zapychanie się. Dramat zaczął się po drugiej ciąży gdy na wadze było ponad 90kg. Wszyscy mówili, że „waga sama zejdzie” potrzeba tylko czasu jednak wiedziałam, że samo nic się nie zrobi. Takiej wagi jeszcze nie miałam i to był czas kiedy zrozumiałam, że muszę coś z tym zrobić. Wtedy właśnie zapisałam się do Projektu Proforma.

ASIA

przed: 89,1 kg
po: 65 kg

Stosowałem wcześniej znaną chyba wszystkim dietę białkową. Schudłem ale po chwili wszystkie kilogramy wróciły, i to z nawiązką. Myślałem, że jestem już skazany na otyłość. Z pomocą przyszedł znajomy, który polecił mi odchudzanie w Trener Proforma, ponieważ osiągnął już z nimi sukces. Mimo, że posiadałem dosyć dużą – jak chyba każdy w Polsce teoretyczną wiedzę dotyczącą odżywiania – to w pełni skoncentrowałem się na dietetyczno-treningowych zaleceniach otrzymywanych od trenera.

GRZEGORZ

przed: 109,1 kg
po: 77,5 kg

Artykuły